ZADOŚĆUCZYNIENIE PIENIĘŻNE

Orzeczenie Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 08 marca 2021 r., sygn. akt: XII Ko35/20  z całą pewnością było wyrokiem precedensowym. Sąd orzekł o przyznaniu zadośćuczynienia pieniężnego spadkobiercom Stanisława Dobiesa w kwocie 5,1 mln złotych, tj. po 1,7 mln złotych na rzecz każdego z trójki jego dzieci. Spadkobiercy pierwotnie żądali zasądzenia kwoty w wysokości 18 mln złotych. 

https://www.rp.pl/W-sadzie-i-urzedzie/303149935-Po-17-mln-zl-dla-dzieci-rolnika-skazanego-za-pomoc-partyzantom—wyrok-SO-w-Warszawie.html – powyżej artykuł, w którym można przeczytać komentarz radcy prawnego Anny Rojek dla Rzeczpospolitej.

Wskazać należy, że przepisy prawa nie zawierają żadnych precyzyjnych kryteriów jakimi należy kierować się przy zasądzanych przez sądy kwotach zadośćuczynienia. Wytycznych w tym zakresie należy poszukiwać w poglądach doktryny i orzecznictwie, szczególnie orzecznictwie Sądu Najwyższego. W orzecznictwie ugruntowały się pewne zasady, względem których Sąd analizuje stan faktyczny i wyrokuje co do wysokości zadośćuczynienia. Sąd w czasie miarkowania wysokości należnego świadczenia bierze pod uwagę szereg czynników, które w każdej sprawie są indywidualnie oceniane. Ostatecznie, ustalenie jaka kwota zadośćuczynienia w danych okolicznościach jest odpowiednia, pozostaje w gestii uznania Sądu i należy do tzw. dyskrecjonalnej władzy sędziego. 

Zgodnie z obowiązującą judykaturą odpowiednia suma, nie oznacza sumy dowolnej, określonej wyłącznie według uznania sądu, a jej prawidłowe ustalenie wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności, mogących mieć w danym przypadku znaczenie. Problematyczne jest ustalenie odpowiedniej wysokości zadośćuczynienia, bowiem zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny, nie może być zatem symboliczne i winno stanowić odczuwalną rekompensatę, ale nie może być też zbyt wygórowane w stosunku do zaistniałej krzywdy.

Wysokość zadośćuczynienia oceniana jest zawsze przez Sąd ad casum, przy czym w trakcie dokonywania takiej oceny Sąd ma na względzie w szczególności rodzaj, natężenie i czas trwania cierpień poszkodowanego.

Przy szacowaniu wysokości należnego zadośćuczynienia przede wszystkim trzeba mieć na uwadze fakt, iż ma ono charakter jednorazowy, a jednocześnie całościowy. Oznacza to, iż jednokrotnie wypłacona kwota zadośćuczynienia obejmować ma wszystkie negatywne następstwa, jakie powstały u poszkodowanego.

Należy pamiętać, że każdy stan faktyczny sprawy jest odmienny, zatem wysokość należnego zadośćuczynieniarównież będzie się różniła. Zarówno okoliczności wpływające na wysokość zadośćuczynienia, jak i kryteria ich oceny powinny być rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą pokrzywdzonego. 

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszego stanu faktycznego, uznać należy, iż w sprawie o sygnaturze akt XII Ko35/20, Sąd dokonał miarkowania zadośćuczynienia, oddalając roszczenie spadkobierców Stanisława Dobiesa ponad kwotę 5,1 mln złotych, uznając tym samym, iż żądanie jest zbyt wygórowane. Sąd finalnie zasądził kwotę dużo niższą niż żądana w wysokości 18 mln złotych, jednak zasądzona kwota w wysokości po 1,7 mln zł zadośćuczynienia w dalszym ciągu pozostaje kwotą bardzo wysoką. 

Przewiń do góry