Dwóch wspólników zakłada spółkę z o.o. Każdy obejmuje po 50% udziałów. Na początku taki podział wydaje się najbardziej naturalny: obaj inwestują w biznes, obaj podejmują decyzje i żaden nie ma pozycji dominującej. Jednak w praktyce często pojawia się konflikt wspólników.
Problem zaczyna się wtedy, gdy wspólnicy przestają się ze sobą zgadzać.
Jeżeli konflikt dotyczy jednej decyzji, zwykle można znaleźć kompromis. Jeżeli jednak obejmuje sposób prowadzenia biznesu, inwestycje, finansowanie, podział zysków, skład zarządu czy dalszą strategię spółki, równy podział udziałów może doprowadzić do faktycznego paraliżu.
W praktyce mówi się wtedy o deadlocku, czyli sytuacji, w której żadna ze stron nie jest w stanie samodzielnie przeforsować decyzji, a jednocześnie wspólnicy nie potrafią osiągnąć porozumienia.
Co można zrobić w takiej sytuacji? Czy jeden wspólnik może usunąć drugiego? Czy można zmusić wspólnika do sprzedaży udziałów? Kiedy możliwe jest sądowe wyłączenie wspólnika, a kiedy w grę wchodzi nawet rozwiązanie spółki?
Dlaczego układ 50/50 może być problematyczny?
Sam podział udziałów po 50% nie jest wadliwy.
W wielu spółkach taki model działa przez lata. Problemem jest dopiero połączenie równych udziałów z trwałym konfliktem oraz brakiem wcześniej ustalonych mechanizmów pozwalających zakończyć impas.
Zgodnie z art. 245 Kodeksu spółek handlowych uchwały wspólników co do zasady zapadają bezwzględną większością głosów, chyba że przepisy albo umowa spółki stanowią inaczej. W przypadku niektórych spraw KSH wymaga dodatkowo większości kwalifikowanej.
Jeżeli zatem dwóch wspólników dysponuje równą liczbą głosów i głosuje przeciwko sobie, określona uchwała może po prostu nie zostać podjęta.
W zależności od treści umowy spółki i sposobu funkcjonowania jej organów konflikt może zacząć wpływać na:
- skład zarządu,
- sposób prowadzenia działalności,
- podejmowanie nowych inwestycji,
- zaciąganie finansowania,
- wypłatę zysku,
- sprzedaż istotnych składników majątku,
- zmianę umowy spółki,
- przyjęcie nowego inwestora,
- dokapitalizowanie spółki,
- zawieranie kluczowych kontraktów.
W najgorszym przypadku dobrze funkcjonujące przedsiębiorstwo zaczyna tracić wartość nie z powodu problemów rynkowych, lecz przez konflikt właścicielski.
Konflikt wspólników a konflikt w zarządzie – to nie zawsze to samo
Przed podjęciem jakichkolwiek działań trzeba ustalić, gdzie rzeczywiście znajduje się źródło paraliżu.
Wspólnik i członek zarządu to dwie różne role.
Możliwa jest sytuacja, w której wspólnicy posiadają po 50% udziałów, ale tylko jeden z nich zasiada w zarządzie. Możliwy jest również model, w którym obaj są członkami zarządu i umowa spółki wymaga ich współdziałania.
Dlatego analiza konfliktu powinna obejmować co najmniej:
- aktualną umowę spółki,
- strukturę udziałową,
- sposób reprezentacji spółki,
- skład zarządu,
- zasady podejmowania uchwał przez zarząd,
- ewentualne uprzywilejowanie udziałów,
- uprawnienia osobiste wspólników,
- istniejące porozumienie wspólników,
- ograniczenia dotyczące sprzedaży udziałów.
Dopiero wtedy można ocenić, które rozwiązanie jest rzeczywiście dostępne.
Czy wspólnik posiadający 50% udziałów może usunąć drugiego wspólnika?
To jedno z pierwszych pytań pojawiających się w praktyce.
Odpowiedź brzmi: co do zasady nie można po prostu podjąć uchwały i „wyrzucić” drugiego wspólnika ze spółki.
Kodeks spółek handlowych przewiduje wprawdzie sądową procedurę wyłączenia wspólnika, ale została ona obwarowana konkretnymi warunkami.
Zgodnie z art. 266 § 1 KSH sąd może z ważnych przyczyn dotyczących danego wspólnika orzec jego wyłączenie na żądanie wszystkich pozostałych wspólników, jeżeli udziały wspólników żądających wyłączenia stanowią więcej niż połowę kapitału zakładowego.
Umowa spółki może w określonych warunkach przyznać prawo wystąpienia z takim powództwem mniejszej liczbie wspólników, nadal jednak ich udziały muszą stanowić więcej niż połowę kapitału zakładowego.
I właśnie tutaj ujawnia się problem klasycznej struktury 50/50.
Jeżeli w spółce jest dwóch wspólników i każdy posiada dokładnie połowę kapitału, wspólnik posiadający 50% nie spełnia ustawowego wymogu posiadania więcej niż połowy kapitału.
Dlatego sądowe wyłączenie wspólnika na podstawie art. 266 KSH nie jest prostym rozwiązaniem typowego konfliktu dwóch wspólników 50/50.
Co oznaczają „ważne przyczyny” wyłączenia wspólnika?
Nawet jeżeli struktura udziałów pozwala na skorzystanie z art. 266 KSH, samo istnienie konfliktu nie oznacza automatycznie, że sąd wyłączy jednego ze wspólników.
Przyczyny muszą być ważne i dotyczyć konkretnego wspólnika.
Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny. Znaczenie może mieć m.in. skala konfliktu, wpływ zachowania wspólnika na funkcjonowanie spółki, naruszanie obowiązków wobec spółki, trwała utrata możliwości współdziałania czy działania godzące w interes przedsiębiorstwa.
Postępowanie o wyłączenie wspólnika nie powinno więc być traktowane jako prosty mechanizm służący przejęciu kontroli nad spółką przez skonfliktowaną większość.
Jeżeli sąd orzeknie wyłączenie, udziały wyłączonego wspólnika muszą zostać przejęte przez pozostałych wspólników albo osoby trzecie. Cenę przejęcia ustala sąd na podstawie rzeczywistej wartości udziałów według stanu wskazanego w KSH.
Czy można zmusić wspólnika do sprzedaży udziałów?
W spółce z o.o. wspólnik nie ma generalnego prawa do jednostronnego „wypowiedzenia” uczestnictwa w spółce w taki sposób, jak wypowiada się zwykłą umowę.
Nie istnieje również ogólna zasada, zgodnie z którą skonfliktowany wspólnik może zmusić drugiego do odkupienia jego udziałów.
Dlatego tak duże znaczenie ma treść umowy spółki oraz ewentualnego porozumienia wspólników.
Jeżeli wspólnicy wcześniej przewidzieli odpowiednie mechanizmy wyjścia z inwestycji, możliwe może być zastosowanie np.:
- prawa pierwszeństwa,
- prawa pierwokupu,
- opcji sprzedaży lub zakupu udziałów,
- mechanizmów buy-sell,
- procedury wyceny udziałów,
- mechanizmu przymusowego odkupu w określonych przypadkach – o ile został prawidłowo skonstruowany i pozostaje zgodny z bezwzględnie obowiązującymi przepisami.
Jeżeli takich regulacji nie ma, sytuacja jest trudniejsza i najczęściej wymaga negocjacji.
Wykup udziałów jednego wspólnika przez drugiego
W praktyce jest to jeden z najczęstszych sposobów kończenia konfliktów właścicielskich.
Jeden wspólnik pozostaje w biznesie, natomiast drugi sprzedaje mu swoje udziały.
Brzmi prosto, ale zwykle najtrudniejsze jest pytanie:
ile te udziały są warte?
Jeden wspólnik patrzy na historyczne nakłady. Drugi na bieżący zysk. Jeden bierze pod uwagę kontrakty i perspektywy wzrostu. Drugi twierdzi, że bez jego osobistego zaangażowania spółka straci znaczną część wartości.
Dlatego negocjacje dotyczące wyjścia wspólnika powinny obejmować nie tylko samą cenę.
Trzeba ustalić również:
- metodę wyceny spółki,
- datę, na którą dokonywana jest wycena,
- sposób rozliczenia zadłużenia,
- pożyczki udzielone spółce przez wspólników,
- sposób wypłaty ceny,
- ewentualne raty i zabezpieczenia,
- termin przeniesienia udziałów,
- rezygnację z funkcji w zarządzie,
- dostęp do dokumentów,
- rozliczenie wzajemnych roszczeń,
- zakaz konkurencji,
- poufność,
- dalsze korzystanie z marki, domen czy własności intelektualnej.
Dobre porozumienie kończące konflikt powinno zamknąć całą relację biznesową, a nie tylko przenieść udziały.
A co jeśli żaden wspólnik nie chce odejść?
To trudniejszy wariant.
Obaj wspólnicy mogą uważać, że spółka jest przede wszystkim ich biznesem, że drugi doprowadził do konfliktu i że to właśnie on powinien sprzedać udziały.
W takiej sytuacji warto rozważyć mediację lub negocjacje prowadzone przez pełnomocników.
Czasami rozwiązaniem okazuje się:
- podział kompetencji,
- zmiana zasad zarządzania,
- powołanie neutralnego członka zarządu,
- zmiana struktury głosów,
- wejście inwestora,
- rozdzielenie określonych linii biznesowych,
- sprzedaż całej spółki osobie trzeciej,
- ustalenie mechanizmu prowadzącego do wykupu jednego ze wspólników.
Im dłużej trwa konflikt, tym częściej negocjacje przestają dotyczyć wyłącznie pieniędzy, a zaczynają dotyczyć także emocji, poczucia sprawiedliwości i historii relacji wspólników.
Z punktu widzenia spółki najważniejsze powinno być jednak zachowanie wartości przedsiębiorstwa.
Czy wspólnik może żądać rozwiązania spółki przez sąd?
Tak.
Kodeks spółek handlowych przewiduje możliwość rozwiązania spółki z o.o. przez sąd.
Zgodnie z art. 271 KSH sąd może orzec rozwiązanie spółki na żądanie wspólnika lub członka organu, jeżeli:
- osiągnięcie celu spółki stało się niemożliwe albo
- zaszły inne ważne przyczyny wywołane stosunkami spółki.
Trwały konflikt wspólników może w określonych okolicznościach prowadzić do takiej sytuacji, zwłaszcza gdy faktycznie uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie spółki.
Nie oznacza to jednak, że każdy spór między wspólnikami uzasadnia rozwiązanie spółki.
Jest to rozwiązanie daleko idące. Jeżeli sąd prawomocnie orzeknie rozwiązanie spółki, co do zasady następuje otwarcie likwidacji, a ostateczne rozwiązanie spółki następuje po jej przeprowadzeniu i wykreśleniu z rejestru.
Z punktu widzenia działającego biznesu likwidacja oznacza więc często zniszczenie wartości, którą wspólnicy wcześniej wspólnie budowali.
Dlatego postępowanie o rozwiązanie spółki powinno być traktowane jako środek ostateczny, a nie standardowy sposób rozwiązywania konfliktu.
Czy wspólnik może sprzedać swoje 50% udziałów osobie trzeciej?
Co do zasady udziały w spółce z o.o. mogą być zbywane.
Trzeba jednak każdorazowo sprawdzić umowę spółki.
Może ona przewidywać ograniczenia, np.:
- konieczność uzyskania zgody spółki,
- prawo pierwszeństwa innych wspólników,
- prawo pierwokupu,
- określoną procedurę zgłoszenia zamiaru sprzedaży.
Sprzedaż 50% udziałów osobie trzeciej może zakończyć jeden konflikt, ale stworzyć nową strukturę właścicielską, dlatego przed transakcją warto dokładnie przeanalizować jej konsekwencje.
Czy warto zawierać porozumienie wspólników?
Tak – szczególnie w spółkach z równym podziałem udziałów.
Sama umowa spółki nie zawsze musi szczegółowo regulować wszystkie zasady współpracy właścicieli.
W praktyce obok niej funkcjonuje często shareholders’ agreement, czyli odrębne porozumienie wspólników.
Może ono regulować m.in.:
- sposób podejmowania strategicznych decyzji,
- obowiązki wspólników,
- zasady finansowania spółki,
- sposób wypłaty zysku,
- zasady zatrudnienia wspólników w spółce,
- zakaz konkurencji,
- zasady sprzedaży udziałów,
- prawo przyłączenia się do sprzedaży,
- prawo żądania wspólnej sprzedaży,
- metody wyceny udziałów,
- procedurę na wypadek deadlocku.
Warto jednak pamiętać, że umowa spółki i porozumienie wspólników mają inną funkcję oraz mogą wywoływać odmienne skutki prawne. Dlatego mechanizmy korporacyjne powinny być projektowane całościowo.
Jak można zabezpieczyć spółkę 50/50 przed deadlockiem?
Najlepszy moment na rozwiązanie konfliktu wspólników to często moment, w którym konfliktu jeszcze nie ma.
Przy zakładaniu spółki warto odpowiedzieć na kilka niewygodnych pytań.
Co się stanie, jeśli nie będziemy zgodni?
Można przewidzieć procedurę eskalacji:
- negocjacje między wspólnikami,
- negocjacje z udziałem pełnomocników,
- mediację,
- uruchomienie uzgodnionego mechanizmu wyjścia.
Kto będzie mógł odkupić udziały?
Warto ustalić, czy pierwszeństwo będzie miał drugi wspólnik, sama spółka – w granicach dopuszczonych przez prawo – czy osoba trzecia.
Jak ustalimy cenę?
Cena może zostać ustalona według wcześniej uzgodnionej metody albo przez niezależnego rzeczoznawcę czy doradcę finansowego.
Brak zasad wyceny bardzo często staje się źródłem kolejnego konfliktu.
Co jeśli obaj chcemy zostać?
W bardziej rozbudowanych porozumieniach stosuje się mechanizmy buy-sell.
Ich konstrukcja wymaga dużej ostrożności, ponieważ sposób określenia ceny, terminy, finansowanie oraz pozycja ekonomiczna stron mogą mieć ogromny wpływ na rzeczywisty rezultat.
Nie warto bezrefleksyjnie kopiować zagranicznych klauzul typu „Russian roulette” czy „Texas shoot-out” bez przeanalizowania polskiego prawa, umowy spółki i realiów finansowych wspólników.
Jakich błędów unikać podczas konfliktu wspólników?
1. Podejmowania działań odwetowych
Odcięcie wspólnika od informacji, rachunków, dokumentacji czy klientów bez analizy podstaw prawnych może jedynie zwiększyć liczbę sporów.
2. Mieszania majątku wspólnika z majątkiem spółki
Konflikt właścicielski nie zmienia faktu, że spółka z o.o. jest odrębnym podmiotem.
Majątek spółki nie jest majątkiem wspólników.
3. Pochopnej rezygnacji z zarządu
Rezygnacja z funkcji członka zarządu nie oznacza sprzedaży udziałów.
Można przestać być członkiem zarządu i nadal pozostać wspólnikiem posiadającym 50% udziałów.
4. Zakładania, że „mam połowę firmy, więc połowa pieniędzy na koncie należy do mnie”
To bardzo niebezpieczne uproszczenie.
Wspólnik posiada udziały w spółce, ale środki znajdujące się na rachunku bankowym należą do spółki.
5. Rozpoczynania procesu bez strategii biznesowej
Wygranie pojedynczego postępowania nie zawsze rozwiązuje konflikt.
Przed rozpoczęciem działań warto odpowiedzieć sobie na pytanie:
jaki ma być efekt końcowy?
Czy wspólnik chce przejąć spółkę? Wyjść z niej? Sprzedać biznes? Rozdzielić działalność? Doprowadzić do rozwiązania spółki?
Dopiero wtedy można dobrać odpowiednie instrumenty prawne.
Konflikt wspólników – od czego zacząć?
W praktyce analiza powinna zacząć się od dokumentów.
Najważniejsze są:
- aktualna umowa spółki,
- odpis KRS,
- lista wspólników,
- ewentualne porozumienie wspólników,
- uchwały zgromadzeń wspólników,
- dokumenty dotyczące zarządu i reprezentacji,
- umowy pożyczek wspólników,
- najważniejsze kontrakty spółki,
- dokumentacja dotycząca wzajemnych rozliczeń.
Następnie trzeba określić cel klienta i przygotować kilka możliwych scenariuszy.
Czasem najlepszym rozwiązaniem będzie proces. Czasem negocjowany wykup udziałów. Czasem sprzedaż całej spółki. Czasem przebudowanie struktury właścicielskiej.
Nie ma jednego uniwersalnego rozwiązania każdego konfliktu 50/50.
FAQ – konflikt wspólników w spółce z o.o.
Czy wspólnik mający 50% udziałów może usunąć drugiego wspólnika?
Nie jednostronnie. Sądowe wyłączenie wspólnika na podstawie art. 266 KSH wymaga spełnienia ustawowych przesłanek, w tym odpowiedniej struktury udziałowej powodów. W klasycznej spółce dwóch wspólników po 50% ten mechanizm nie daje prostego sposobu wyłączenia drugiego wspólnika.
Czy wspólnik może wyjść ze spółki z o.o.?
Nie ma ogólnego mechanizmu polegającego na prostym wypowiedzeniu uczestnictwa w spółce i żądaniu wypłaty wartości udziałów. Najczęściej wyjście następuje poprzez sprzedaż udziałów, ich umorzenie w odpowiedniej procedurze albo inne uzgodnione rozwiązanie.
Czy można zmusić wspólnika do odsprzedania udziałów?
Nie istnieje ogólna zasada pozwalająca zmusić drugiego wspólnika do sprzedaży udziałów tylko dlatego, że powstał konflikt. Możliwość taka może wynikać z określonych mechanizmów umownych albo szczególnych przepisów.
Czy konflikt 50/50 może doprowadzić do rozwiązania spółki?
Tak. W określonych przypadkach wspólnik może wystąpić do sądu o rozwiązanie spółki na podstawie art. 271 KSH, jeżeli osiągnięcie celu spółki stało się niemożliwe albo wystąpiły inne ważne przyczyny wywołane stosunkami spółki.
Czy rezygnacja z zarządu oznacza wyjście ze spółki?
Nie. Funkcja członka zarządu oraz status wspólnika są od siebie niezależne. Osoba może zrezygnować z zarządu i nadal posiadać swoje udziały.
Czy warto mieć porozumienie wspólników przy układzie 50/50?
Tak. W szczególności warto wcześniej uregulować procedurę działania na wypadek konfliktu, sposób wyceny udziałów, możliwości ich sprzedaży oraz mechanizmy rozwiązania deadlocku.
Podsumowanie
Spółka z dwoma wspólnikami posiadającymi po 50% udziałów może funkcjonować bardzo dobrze – pod warunkiem, że wspólnicy potrafią współpracować albo wcześniej przygotowali mechanizmy na wypadek braku porozumienia.
Największym problemem nie jest sam równy podział udziałów.
Problem pojawia się wtedy, gdy:
wspólnicy posiadają po 50%, przestają się zgadzać i nie mają żadnej procedury pozwalającej zakończyć konflikt.
Wówczas spór właścicielski może szybko przenieść się na zarząd, pracowników, kontrahentów i bieżącą działalność przedsiębiorstwa.
Dlatego przy konflikcie wspólników warto jak najwcześniej przeanalizować zarówno instrumenty prawne, jak i biznesowy cel każdej ze stron.
A przy zakładaniu nowej spółki warto zrobić dokładnie odwrotnie: zaplanować zasady rozstania wtedy, kiedy wspólnicy jeszcze nie zakładają, że kiedykolwiek będą potrzebne.
RPR LEGAL Radcowie Prawni i Adwokaci wspiera przedsiębiorców, wspólników i zarządy spółek w sprawach dotyczących konfliktów korporacyjnych, negocjacji między wspólnikami, sprzedaży i wykupu udziałów, zmian właścicielskich, przygotowania umów spółek i porozumień wspólników oraz bieżącej obsługi prawnej przedsiębiorstw.

